Kategorie

  • Brak kategorii

„Tacy”

Za oknem ptacy sfruwali z drzew Do lądowania w parku podchodząc zrzucali pióra które czarne w pasiaste piżamy się zamieniały Siadali na ławce przez siebie osranej Palce miast dzioba w proch ziemi wsuwali Archeolodzy ludzkich nałogów się nie ustrzegli Spadek ich z koron jednemu służył by niedopałek wygrzebać z kurzu Wciągnąć niejeden góra trzy hausty [...]

„Ballady i romanse”

Kiedy przychodzi pora sucha I słońce staje na długo wysoko Wychodzą na pola duchy traw

Ich zielone i gibkie dotąd ciała Sztywnieją I przybierają barwę Gwiazdy Która je zabiła Usychając Oddają ostatni pokłon światłu

Potem kiwają z powagą Trzcinowymi trumnami A ich zwiewne dusze W pajęczej nici babiego lata Oplatają twarze Szepcząc szelestem:

Byłyśmy młode… [...]

„Zabawy formalne z Damoklesem”

Z zewnątrz drzemię W środku drze mnie

Szare Harpie szarpią szarpie Opatrunek na frasunek

Opadł trunek

Przeciął strunę

IV 2015

„Erotyk funeralny III”

porubstwem rują tarłem gumką myszką do krwi do pierwszej od pierwszej do ostatniej aż nic nie zostało kilka pornograficznych kadrów dokładnie oczyszczonych z uczuć w sam raz na portret pamięciowy

III 2015

„Męstwo”

Jak pelisa z lisa zwisa naturalnie mętna chmura

Z naturalnie smętnych sadów naturalnie smętne soki toczą burej krwi potoki Rozlewają się po polach wilczych dołach orlich gniazdach

Ktoś zapomniał po raz setny ufortyfikować miasta

III 2015

„Rozmowa pod wiatr”

Słuchaj, Przyjdź tu. Słyszysz? Mów do mnie. Słychać… To wiatr.

I 2015

„Umiejętności interpersonalne”

Chciałbym rozmawiać z tobą więcej Dotykać częściej Tego, co cię dotyczy I dotyka Patrzeć naprzód I na tył W każdej płaszczyźnie Jednoczyć I jednać Zwaśnione baśnie Wyobrażenia Aż dojdziemy do porozumienia Kochać Od niechcenia Do chcenia

I 2015

„Po przerwie”

Chciałem napisać ci wiersz. Pełen zaklęć i westchnień.

W zamian za to poczekam.

Bo zasługujesz na to.

Aż światełko w tunelu doprowadzi do celu…

A jak pociąg to pędzi?

Zasłużyłem i na to.

I 2015

Jerzy…

***

 

Jerzy,

Nie mam nic z Ciebie.

Ni kędzierzawych czarnych włosów,

ni pięknej żony,

ni wspaniałej córki,

ni miłości dozgonnej,

ni żalu potomnych.

Ni śmierci, jeszcze, niezwykłej.

Talenty Twoje zakopane,

krzyż zwalony.

Czy byłbyś ze mnie dumny?

, pijaka, poety?

Mam to gdzieś.

Jeśli można uczucia żywić

do zmarłego przed dziesięcioleciami…

Twoją pamięć uczczę,

[...]

Piekło.

Współcześni teologowie twierdzą, że w piekle nie ma kotłów ze smołą ani innych okrutnych kar „cielesnych” dla duszy. Jedyną torturą dla potępionych miałaby być nieobecność Boga. Podobno to Jego brak jest najbardziej bolesny dla każdej odcieleśnionej, byłej istoty ludzkiej. Witaj w piekle. Mnie tam nie ma.