Kategorie

  • Brak kategorii

„Ballady i romanse”

Kiedy przychodzi pora sucha I słońce staje na długo wysoko Wychodzą na pola duchy traw

Ich zielone i gibkie dotąd ciała Sztywnieją I przybierają barwę Gwiazdy Która je zabiła Usychając Oddają ostatni pokłon światłu

Potem kiwają z powagą Trzcinowymi trumnami A ich zwiewne dusze W pajęczej nici babiego lata Oplatają twarze Szepcząc szelestem:

Byłyśmy młode… [...]