Kategorie

  • Brak kategorii

„Przepowieść”

 

Przyszli po mnie z naręczami intencji.

Tych najlepszych.

Z koszami pełnymi świeżo wypieczonych,

ciepłych jeszcze słów.

Mieli usta pełne frazesów.

Banałowa młodzież…

Karmili mnie całkiem dobrymi radami.

[...]