Kategorie

  • Brak kategorii

Jan

Kohabitujemy wzorowo, mimo że znamy się od wczoraj. On zajął niewielką przestrzeń między kloszem a kabiną, na tyle wysoko, żebym nic mu nie zniszczył. Jest ładny, malutki, żółtawy – albo to to światło od klosza – choć nieco pokraczny w swej bryle. Na razie zbiera kurz, choć wierzę, że jest raczej moim przeciwieństwem. [...]

„Wczesna z cyklu Jesień”

Jesień oddycham

Rządzę się własnymi płucami

Wątroba płata mi figle

Mam serce na lewym skrzydle

Rozumu od grama

 

VIII 2010

Słowa

Jeden człowiek jest drugiemu potencjalnie nieufny. Oswajają się rozmową.

Rozwikłana została też zagadka, kto jest ważniejszy: wodzowie czy poeci? Wodzowie wysyłają ludzi na śmierć. Poeci wracają im życie.

Lekarstwo gorsze od choroby

Wystąpić teraz przeciwko Tobie, to jak upuścić krew choremu na anemię.